do bloga

Włoski wieczór w Politechnice Warszawskiej

Wydarzenia |

  Nie tak dawno, bo 02.06 zostałam zaproszona na wieczorny raut organizowany przez Ambasadę Włoską z okazji Święta Republiki. Zaprosił mnie na to przyjęcie jeden z konsulów włoskich ( ciekawa znajomość-może kiedyś o niej napiszę). Na początku, od razu bardzo się ucieszyłam , że mogę uczestniczyć w takim eleganckim wydarzeniu , ale trochę później dopadło mnie dziwne (ha ha) pyt.: co na siebie włożyć? Tym bardziej, że do Warszawy wybierałam się z mojej wsi...
do bloga

Prace techniczne

Wydarzenia |

Kochani,  ponieważ nie opanowałam jeszcze wszystkich umiejętności władania blogiem, przez kilka najbliższych dni mogą na stronach znikać zdjęcia lub ulegać zmianie pewne elementy. I tak ma być na chwilkę :) Ale to wszystko po to, by w późniejszym czasie już wszystko było po mandarynkowemu :) Za utrudnienia przepraszam, ale oczywiście czekam tu na Was -  w moim mandarynkowym świecie. I oczywiście soczyście pozdrawiam :)...
do bloga

A może by tak na dzień do Lwowa ?…

Ogólna, Podróże |

                     Jedną z pierwszych mini podróży po 50-ce, był krótki wypad do Lwowa, rodzinnego miasta mojej kochanej mamy Miśki..(tak pieszczotliwie ją nazywałam, a od trzech lat jest już tylko w moim sercu....) Ponieważ mam mały domek na Roztoczu, w pobliżu granicy ukraińskiej (14 km) - tu rozpoczęliśmy naszą eskapadę. Wybraliśmy się – tzn. ja z córkami i moja przyjaciółka Kristi z synem, który przyjechał z Nowej Zelandii ( tam mieszka na stałe...

Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?

Phil Bosmans