do bloga

Podpłomykowe wariacje Dorotki

Kuchnia, Ogólna |

Mam na imię Dorota i jestem tym szczęśliwym człowiekiem,  który robi w życiu to co kocha – gotowanie i tworzenie, kreowanie smaków- to moja pasja ,  która przy okazji zapewnia mi fajne życie. W zeszłym roku trafiłam na Roztocze , dzięki uprzejmości Eli zamieszkałam w jej domu z duszą i niezwykłym klimatem. Znalazłam tu to czego potrzebowałam : Piękno, Ciszę i Spokój. Zakochałam się w tym pięknym miejscu i całym regionie. Roztocze jest niebywałą krainą pełnym za...
[easy-social-share buttons="facebook,google,twitter" counters=0]
do bloga

Powitaj dzień…powitaj słońce..

Ogólna, Zdrowie i Uroda |

Zdrowie...zdrowie...ile cię cenić trzeba, ten tylko się dowie, kto cię stracił !!!! Znamy to prawda ? Właściwie od kiedy sięgam pamięcią, składając komuś życzenia, na którymś miejscu było wymieniane zdrowie. Bardziej się właśnie wymieniało niż czuło, że jest to jedna z najważniejszych rzeczy w naszym życiu. Kto je kiedyś utracił docenia to najbardziej. Teraz, kiedy już zaczęłam stąpać po drugiej 50-ce, zdrowie wysunęło się na sam szczyt najważniejszych r...
[easy-social-share buttons="facebook,google,twitter" counters=0]
do bloga

Cytrynówka (z przep.) Stasia z Lublina

Kuchnia |

Na dobry początek - aby dobrze się czytało - proponuję kieliszeczek cytrynówki własnej roboty, bardzo prostej do wykonania. Dostałam ten przepis od Stasia z Lublina, który wraz ze swoją piękną żoną Ewcią stanowią od wielu lat, parę moich wspaniałych przyjaciół. Oto i on : Stasiowa Cytrynówka : Przepis: 1.) 8 umytych cytryn zalać 1l spirytusu i zostawić na 12 godzin. 2.) 30 dkg cukru rozpuścić w 1,5 l wody i zagotować. 3.) Po wystygnięciu zmieszać syrop z...
[easy-social-share buttons="facebook,google,twitter" counters=0]

Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?

Phil Bosmans