W co przekuć swoje obowiązki, aby…

Ogólna, Pamiętniki EK, Pokochaj Roztocze |

W co przekuć swoje obowiązki, aby…

Każdego dnia mamy różne  obowiązki do wykonania. Część z nich lubimy, ale są też takie które odkładamy na sam koniec, bo nie bardzo nam odpowiadają a… wykonać trzeba! Poniższa historia podpowiada w co przekuć swoje obowiązki, aby wykonywać je z zadowoleniem!Historia może banalna, ale zawiera jak się jej dobrze przyjrzeć – dużo życiowej mądrości.

Dzisiaj przypomniałam sobie…

Dzisiaj przypomniałam sobie pewną historię sprzed lat, której efektem jest to porąbane i ładnie poukładane drewno w mojej stodole(zdjęcia poniżej). Autorem tego dzieła jest Józio- sąsiad z naprzeciwka…Zupełnie bezinteresownie przychodził przez parę dni do mojej stodoły i z widoczną radością rąbał zalegające kloce. Cieszył się, że może mi pomóc i będę miała wygodę w zimie. Nie muszę pisać jak duża to radość była i po mojej stronie tym bardziej,  że…. to była moja pierwsza zima na wsi.

Ta historia…

Ta historia idealnie pasuje, do cytowanej opowieści poniżej. Józio jest -od niespełna roku- w domu opieki, a ja z ogromną wdzięcznością za tamten czas odwiedzam go, przynosząc mu odrobinę radości.

Człowiek zapytał Mistrza…

Człowiek zapytał mistrza:

-Co robiłeś zanim stałeś się szczęśliwy i zyskałeś spokój?

-Zwykle rąbałem drzewo i nosiłem wodę ze studni.

-A teraz, gdy już poznałeś smak szczęścia i spokoju, co robisz?

-Co miałbym robić? Rąbię drzewo i noszę wodę ze studni.

Człowiek spytał zdumiony:

-To czym to się różni?

-Wszystkim…-odparł mistrz. Teraz wszystko jest naturalne. Kiedyś to był obowiązek, który musiałem spełnić wbrew sobie. Zmuszałem się. Robiłem to, bo kazali to robić! Mój nauczyciel kazał mi rąbać drzewo, więc rąbałem, chociaż wcale nie miałem na to ochoty. Teraz rąbię drwa z radością! To już nie obowiązek, to świadomość. Robi się coraz chłodniej, idzie zima, drwa będą potrzebne, żeby ogrzać dom. Nauczyciel się starzeje, potrzebuje więcej ciepła. Kocham go i chcę się o niego troszczyć, więc noszę mu wodę ze studni, to sprawia mi radość! Taka jest właśnie różnica. Nie ma oporu, nie ma niechęci. Odpowiadam na bieżącą potrzebę i znajduję w tym zadowolenie.

Jednym zdaniem : wystarczy obowiązki przekuć w ” odpowiadanie na bieżącą potrzebę ” i wykonać je z zadowoleniem !

2 odpowiedzi na “W co przekuć swoje obowiązki, aby…”

  1. Alicja pisze:

    Proste rzeczy i sens ich wykonywania mogą kryć w sobie tyle mądrości, trzeba tylko i aż je dostrzec.

    • Mandarynka Ela pisze:

      Zgadzam się z Tobą Alicjo… sęk w tym, że w dzisiejszym rozpędzonym świecie trudno nam dostrzec mądrości w prostych rzeczach…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *