Małe radości codzienności…

Ogólna, Pamiętniki EK |

Małe radości codzienności…

Wczoraj o tym pisałam….i po raz kolejny  przekonałam się , że tak się dzieje ! Pisałam , nie czekajcie na szczęście tylko znajdujcie je każdego dnia w wokół siebie ! Wybrałam się do pobliskiego miasteczka i już przez szybę samochodu dostrzegłam cudowny zachód słońca. Trudno było dalej jechać spokojnie ! Pierwsza myśl: muszę  koniecznie zatrzymać się , aby ten widok jak najdłużej cieszył moje oczy… Stałam oniemiała z zachwytu , widziałam już wiele pięknych zachodów słońca, ale każdy był inny ! Zazwyczaj  otoczenie , które towarzyszy tym zjawiskom nadaje charakter obrazu … Muszę przyznać,  że to słońce zanurzało się za horyzont około 30 minut, i w tym czasie nikt na to nie zwrócił  uwagi oprócz mnie…. Samochody błyskawicznie przejeżdżały obok mnie i  nie zauważyłam w tym czasie , ani jednej osoby skupionej na tych cudach natury….niestety ! Zamyśleni, zagonieni… pędzimy przed siebie , depcząc często to, co oferuje nam wspaniała natura ! Ja  cieszyłam się tym cudownym widokiem do końca…

IMG_6470 (2)

Oparłam się o dach samochodu ( foto powyżej) i zrobiłam parę zdjęć , aby tą otaczającą mnie magię – zatrzymać na dłużej :

IMG_6469 (2) IMG_6472 IMG_6473 IMG_6475 IMG_6476 IMG_6477

Kiedy słońce schowało się już całkowicie pozostał na niebie taki obłoczek ! Nic już nie wskazywało na to , że przed chwilą było tak magicznie ! Ja naładowana pozytywną energią ruszyłam w dalszą drogę. Łapmy więc takie chwile, to one właśnie często dodają nam wspaniałej energii na następne dni !

IMG_6480

 

4 odpowiedzi na “Małe radości codzienności…”

  1. Iwona pisze:

    Też tak mam,zatrzymuję się jak coś pięknego zobaczę.A piękny jest: krzaczek wrzosu w śniegu ,zmarznięte ,niezerwane jabłka na jabłoni.
    A zachody słońca, czasami wschody to już poezja na niebie.
    Pokazuję koleżankom w pracy moje poranne spostrzeżenia i zdjęcia i…zawsze się dziwią:dzisiaj? gdzie?
    Pozdrawiam serdecznie z zimowego Mazowsza.
    Iwona

    • Mandarynka Ela pisze:

      O tak Iwono…ludzie , którzy zauważają małe rzeczy i potrafią się nimi cieszyć są bardzo bogaci. Nawet Twoje koleżanki pytają , czy to było dzisiaj ? Jak dużo ludzi przechodzi każdego dnia obok różnych cudów natury nie zauważając nic…To przykre….ale dzisiejsze tempo życia , nadmiar obowiązków pozbawia nas często zauważenia rzeczy nie tylko pięknych , ale tez bardzo ważnych w naszym życiu.
      Zauważaj więc dalej te cudowności codzienności…niech sprawiają Ci radość….tego życzę Ci z całego serca i serdecznie pozdrawiam tym razem z naszych zimowych Beskidów.
      Ela

  2. Dorota pisze:

    Widziałam ten wspaniały zachód słońca, wracając z pracy. Nie zdążyłam zrobić zdjęcia, niestety. Ale widziałam!!!

    • Mandarynka Ela pisze:

      Dorotko , mam nadzieję , że nastepnym razem zdązysz zrobić i przyślesz nam ! Pochwalę sie nim na blogu ! Ważne , ze go zobaczyłaś ….pozdrawiam Cie serdecznie jeszcze z Bielska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *