No i co ja mam z tymi kotami …?!

Pamiętniki EK, Pokochaj Roztocze |

No i co ja mam z tymi kotami …?!

Zupełnie tego nie rozumię i już powoli zaczynam się zastanawiać,  o co tu tak naprawdę chodzi ? Codziennie , a nawet kilka razy dziennie pojawiają się u mnie koty ….chyba koty z całej wsi ! Gdyby nie zdjęcia pewnie nie zorientowałabym się , że jest ich tak dużo . Niestety nie wszystkim udało mi się zrobić zdjęcia ! Nie jestem przysłowiowa kociarą ….chociaż kocham  wszystkie zwierzęta. Jeśli miałabym używać takich określeń to nazwałabym się psiarą i koniarą – bo te gatunki najbardziej uwielbiam . Żałuje, że mój koczowniczy tryb życia nie pozwala mi w ostatnim czasie na posiadanie wilczura , z ostatnim kochanym Omarkiem pożegnałam się 4 lata temu. Natomiast u mnie na wsi dokarmiam  konia Morwę i bardzo  mądrego kundelka Dyzia , ponieważ ich pan niestety nie zawsze o nich pamięta z powodu pewnej przypadłości związanej z trunkami.

Ale wracając do kotów…

Ale wracając do kotów …naprawdę się zastanawiam, dlaczego tak licznym gronem pojawiają się u mnie ! Może ktoś z Was zna się na kociej naturze i mi odpowie ? Zaznaczam , że nie daje im nic do jedzenia, bo te  koty  mają swoich właścicieli i są odkarmione. O co tu chodzi więc…i chyba znalazłam rozwiązanie : one chcą zaistnieć na moim blogu !  Tak… z pewnością  im o to chodzi ( ha ha) , więc spełniam to kocie marzenie życząc wszystkim pięknej niedzieli i takich poprawiających nastrój zdarzeń !

 

Poniżej kilka zdjęć dot kotów :

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *