Montmartre we Lwowie?!

Ogólna, Podróże, Pokochaj Roztocze |

Montmartre we Lwowie ?!

Czy to jest możliwe ? Może jeszcze nie teraz, ale być może Lwów będzie też miał takie szczególne miejsce skupiające  artystyczny światek malarzy. Takie miałam skojarzenie jak wdrapałam się po raz kolejny na najwyższy punkt widokowy w tym mieście – Wysoki Zamek. Byłam tu w maju, kiedy wiosna jeszcze nie rozwinęła na dobre swoich skrzydeł i byłam niedawno dwa dni po Sylwestrze. Pogoda nie dopisała , było zimno, wietrznie i padał deszcz. Szkoda…bo  słoneczny dzień bardziej by sprzyjał robionym przeze mnie zdjęciom.

Mimo nieciekawej pogody i pory roku, która nie podkreśla, a raczej ujmuje widokom …panorama Lwowa z góry była dosyć imponująca. Na pewno przyjadę tu latem, kiedy będzie słoneczny dzień i wtedy zrobię zdjęcia dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą tu przyjechać, a Lwów ich fascynuje !

Kiedy w końcu wdrapałam się na górę ( niestety szłam na skróty ścieżkami- nie polecam bliżej, ale trudniej) już z daleka zobaczyłam nietypowe reklamy rozwieszone na sznurze niczym schnące pranie :

Co to jest, o co tu chodzi?- pomyślałam. Oczywiście zaraz tam podeszłam, żeby zobaczyć co się tu dzieje. Tuż pod reklamami rozsiadł się miejscowy portrecista, który szybkimi ruchami z dużą wprawą, szkicował siedzącą obok dziewczynę.

 

Stałam i z przyjemnością przyglądałam się jak na moich oczach powstaje obraz siedzącej pozującej modelki. Po skończeniu dzieła, natychmiast podeszły dwie następne piękne młode dziewczyny i zapytały ile sobie ceni za taki portret ? Ze zdziwieniem usłyszałam, że robi to bezpłatnie ! Oniemiałam…dzisiaj takie rzeczy , ktoś robi coś bezinteresownie ?! Od razu na myśl przyszedł mi paryski Montmartre, który odwiedziłam niespełna dwa miesiące temu. Tam portreciści ( wielu z nich niezbyt wysokich lotów) liczyli sobie za portrecik od 50 euro w górę…

Zaczęłam się zastanawiać…

Zaczęłam się zastanawiać: dlaczego tak działa ten artysta, tym bardziej, że cały czas jego twarz była ukryta pod kapturem! Raz tylko udało mi się uchwycić aparatem jego piękne rysy, ale szanując- być może zaplanowaną przez niego-  prywatność, nie opublikuję tego zdjęcia. Przychodziły mi coraz różniejsze wersje na ten temat. Może to artysta leczący w ten sposób zawiedzioną miłość, a może to rodzaj terapii po jakiś traumatycznych przeżyciach, a może to jakiś ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości człowiek ? Każda wersja mogłaby być prawdopodobna nawet ta, że to normalny portrecista-amator, który w ten sposób szlifuje swoje zdolności…

 

W tle obserwowałam równolegle inną historię – historię młodej pary – która czymś bardzo zatroskana…to spotkanie zakończyła długim pocałunkiem:

Śledziłam kolejne etapy portretu…

Jakby nie było, z przyjemnością śledziłam kolejne etapy portretu…To ciekawe, jak za pomocą kresek stawianych szybko ołówkiem powstawał na portrecie charakter i  mimika twarzy rysowanych postaci. Wiem , że jaskółka wiosny nie czyni, ale pomyślałam, że być może ten anonimowy artysta przyciągnie tu całe grono podobnych sobie artystycznych dusz !  Być może powstanie tu miejsce podobne do Montmartru w Paryżu ?! Najczęściej nie wiadomo, kiedy następuję początek czegoś nowego…

Poniżej moje zdjęcia z Montmartre z listopada 2019r. Na razie trochę daleko Lwowowi do Paryża, ale tu też kiedyś  ktoś zaczął pierwszy raz…

 

 

Poniżej kilka informacji na temat wzgórza Wysoki Zamek, które znalazłam w internecie:

Najwyższy punkt widokowy na terenie miasta Lwowa. Wysoki Zamek to obecnie nazwa parku miejskiego i wzgórza o wysokości 398 m n.p.m. gdzie w II połowie XIV król Kazimierz III  Wielki wzniósł murowany gotycki zamek o nazwie Wysoki Zamek który został zniszczony w 1704 roku i rozebrany w roku 1772.

Na wzgórzu w latach 1869–1890 usypano Kopiec Unii Lubelskiej o wysokosci 412 m n.p.m. na którym znajduje się punkt widokowy. Kopiec usypano w ziemii pozyskanej na podczas plantowania wzgórza oraz kamieni z ruin zamku.

Zwiedzanie:

Punkt widokowy jest dostępny bezpłatnie i bez żadnych ograniczeń czasowych 24 godziny na dobę. Po drodze na szczyt w sezonie można spotkać liczne stoiska sprzedawców pamiątek, map, picia, waty cukrowej i rożnych innych rzeczy. Na górze można spotkać ludzi oferujących drobne usługi za symboliczną opłatą, jak na przykład rysownik portretów lub facet wypożyczający lornetki.

Jak trafić?

Wysoki Zamek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów w mieście. Najlepiej kierwać się na niego w stronę widocznego prawie z każdej części miasta masztu telewizyjnego. Na sam szczyt prowadzi dróżka umozliwiajaca wyłącznie piesze podejście. Jeśli wybieracie się samochodem najlepiej zaparkować gdzies u podnóży wzgórza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *