Łączenie kolorów…w ubraniach

Moda, Ogólna |

Łączenie kolorów…w ubraniach

Ewka ostatnio zajęła się tym tematem i zrobiła krótki wpis na FB, który poniżej cytuję.  Jest to ważny temat w modzie, bo jeżeli nie mamy dobrego wyczucia stylu, to złe połączenie kolorów może skończyć się modową katastrofą. Dzisiaj światowe wybiegi  pokazują, że w tym temacie nie ma rzeczy niemożliwych, więc dozwolone jest wszystko… albo prawie wszystko. Dobrze jednak mieć podstawowa wiedzę w tym temacie, aby mieć pewność, że połączone przez nas kolory dobrze do siebie pasują.

 

To są koła barw, które każda z nas powinna brać pod uwagę. Ułatwiają dobre zestawienia kolorów! Wyróżniamy trzy podstawowe : łączymy kolory sąsiadujące ze sobą, kolory leżące po przeciwnych stronach lub w tej samej gamie kolorystycznej. Dokładnie na ten temat możecie przeczytać w dwóch linkach, które załączyłam na końcu wpisu. Ja nie ukrywam, że wiele ciemniejszych kolorów łącze z bielą. Granat z bielą, śliwka z bielą….itd. Kiedyś dobrze czułam się jako blondynka w ciemnych rzeczach, dzisiaj czuję, że dodają mi lat i jeśli nie są – same w sobie jasne, lub żywe-  dodaję poprzez jakiś element coś białego, albo jasnego dla przełamania. Odeszły w zapomnienie moje khaki, beże i czernie…widzę, że dzisiaj mi nie służą. Do dzieła więc Moje Drogie – weryfikujcie swoje ubrania wg zestawień barw na kołach. Miłej zabawy i udanego weekendu!

Zasada 1 – łącz kolory zgodnie z temperaturą

Zgodnie z tą zasadą, kolory ciepłe takie jak np. czerwony, pomarańczowy, złoty, brązowy, beżowy czy żółty lepiej wyglądają w towarzystwie ciepłych barw. Z kolei zimne kolory, np. odcienie niebieskiego, zielonego, fioletowego łącz z odcieniami zimnymi.

Ewka pisze:

ŁĄCZENIE KOLORÓW , temat rzeka. Aktualnie można łączyć wszystko ze wszystkim, tworząc prawdziwe kolorystyczne mieszanki wybuchowe. Ja mam swoje ulubione od lat , ostatnio dodałam do nich jeszcze kilka. Pokazuję te, które mi się podobają, pewnie są zbyt zachowawcze 🙂 ale jeśli macie ulubione inne zestawienia to pokażcie, chętnie obejrzymy.

 

https://nikitina.pl/jak-laczyc-kolory/index.html

 

Jak łączyć kolory ubrań?

(Zdjęcia z internetu)

 

4 odpowiedzi na “Łączenie kolorów…w ubraniach”

  1. Iwona pisze:

    Zauważyłam zmiany po covidowe ale temat trochę nie medyczny.Czasy takie,że większość moich znajomych nie rozmawia o modzie a przecież wśród kobiet pracuję/ .Idzie wiosna,zawsze jakieś dyskusje o sukienkach,kolorach,butach a teraz jakby temat zrobił się mniej ważny.Chyba ten lęk o zdrowie zrobił swoje.Może okazało się co tak naprawdę jest ważne?
    Może to,że nie wychodzimy do teatrów czy restauracji?
    Może wiele z nas w ramach zamknięcia,przejrzało szafy i nagle okazało się,że dużo mamy?
    Może to zima,pod kurtkami i tak nie widać nowych bluzek?
    Nie ma pracy w biurach a przed monitorem to już nie to.
    Moje dzieci i ich znajomi/ młode pokolenie/ – u nich już wygrywa minimalizm.Oszczędzanie świata,nawet moda by mieć wszystkiego mniej.
    Myślę,że jest kolejna,pokrzywdzona grupa,o której mało się mówi.Nie ma pokazów,mniej artykułów w gazetach,mniej zdjęć.Niby tylko moda,ktoś powie a co tam, ale ile ludzi dzięki temu miało pieniądze?
    Takie jakieś refleksje minie naszły po tym Twoim wpisie.
    Iwona

    • Mandarynka Ela pisze:

      Masz rację Iwonko, że temat mody gdzieś zniknął. Na pewno dużo z tych czynników, o których napisałaś ma na to wpływ. Siedzimy w domach, mało wychodzimy, ale dzięki temu na spokojnie możemy zajrzeć do naszych szaf i…co się okazuje? Najczęściej mamy za dużo wszystkiego i zaczynamy mieć świadomość: po co mi to wszystko? Dzisiaj wysuwa się na pierwsze miejsce dbałość o nasze zdrowie, bo co nam po tym wszystkim, jak braknie zdrowia?
      U mnie dochodzi do tego również dbałość o środowisko i nadmierny konsumpcjonizm. Od dawna jestem świadoma tego, że niewiele potrzeba żeby mieć wszystko! Kiedyś słyszałam takie zdanie : nie ważne jak dużo masz, ale ile potrzebujesz? Coś w tym jest i wyraźnie to odczuwam żyjąc teraz na wsi. Do życia i do szczęścia tak niewiele trzeba….

      Serdecznie pozdrawiam Iwonko …

  2. Beata pisze:

    Bardzo podobają mi się kolorowe ubrania, ale sama nie mam odwagi tak się nosić 🙂 Raczej klasyka, lubię beże , biel , khaki.Ostatnio zaczęłam nosić szarości, szary melanż , podoba mi się w połączeniu z burgundem lub czerwonym (raczej takie wino). Latem delikatne pastele. Wiesz Elu , tak jak Ty również zauważyłam, że ciemne kolory jakoś tak dodają mi lat ,staram się ich unikać. Przy twarzy musi być jasno :-). Myślę , że bez względu na porę roku, dnia czy sytuację związaną z pandemią MY KOBIETY musimy dbać o swój wygląd dla lepszego samopoczucia. Pozdrawiam

    • Mandarynka Ela pisze:

      Tu się z Tobą Beatko zgadzam w 100%…bez względu na okoliczności powinnyśmy dbać o siebie dla lepszego samopoczucia! Mimo, że mieszkam na wsi i odwiedzin gości mam tyle, co kot napłakał- zawsze staram się dobrze wyglądać, bo od razu wraca mi wigor i radość. Oczywiście od czasu do czasu robię sobie dni piżamowe, bez makijażu itd….zamierzone z mojej strony i bardzo potrzebne. Przy tej okazji olejuję sobie wtedy włosy, nakładam jakieś maseczki …itd, albo nie robię nic z tych rzeczy i zagłębiam się w to, co mi sprawia radość w relaksie.
      Co do kolorów…myślę Beatko, że w końcu trzeba się odważyć! Kolor dostarcza również dużo dobrej energii i daje dobre samopoczucie ! Na początek, żeby było łatwiej – można dokładać kolorowe elementy do ubrania. Latem podobnie jak Ty …uwielbiam pastele….
      Serdeczności kochana z mojego wiejskiego świata….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *