Kaszuby – widziane oczami Doroty…..

Podróże, Wydarzenia |

Dolina Szarloty

Pragnę podzielić się ze wszystkimi Mandarynkami swoimi wrażeniami po kilkudniowym pobycie na Kaszubach. Tak się złożyło, że pierwszy raz miałam okazję zwiedzać ten rejon naszego kraju.

Zacznę od ciekawej legendy, która związana jest z Kościerzyną, właśnie tutaj zatrzymałam się w ośrodku wypoczynkowym Szarlota nad jeziorem Osuszno, w samym sercu Kaszub. Otóż legenda sięga czasów napoleońskich, kiedy to właśnie w tym miejscu zamieszkała pewna piękna i życzliwa kobieta będąca żoną generała lub wyższego oficera wojsk francuskich. Znana była ze swojej dobroci, dzieliła się strawą, lekami z biednymi. Miała na imię Charlott (Karolina). Pokochała tę dolinę i tutejszych mieszkańców. Poprosiła więc męża, aby pozostali na tej ziemi na stałe. Mąż bardzo kochał Charlott i spełnił to życzenie. Mieszkańcy uwielbiali ową damę i na jej cześć dolinę nazwali od jej imienia, stąd nazwa Dolina Charlotty. Do dziś podobno zdarza się, że szczęśliwcy o wrażliwej duszy i nieprzeciętnej wyobraźni widują ich, jak objęci spacerują brzegiem jeziora. Szczęśliwi i nierozłączni zachwycają się ukochaną przez siebie doliną.

Na terenie ośrodka zauważyłam ciekawą kompozycję składającą się z wyrzeźbionych dwóch twarzy – kobiecej i męskiej obok niewielkiej kaskady wodnej. Domyślam się, że to symboliczny wizerunek Charlotty i jej męża. Poniżej zamieszczam zdjęcie tych dwojga. Piękna historia oparta na miłości i dobroci. Mnie nie udało się zobaczyć tej pięknej pary, gdyż wieczorami uciekałam do pokoju przed komarami, które i tak jakimś cudem przedostawały się do pokoju.

20170715_202537_resized

W okolicy ośrodka rozpościerają się piękne, polskie krajobrazy, które zawsze mnie urzekają. Wiem, że nie tylko mnie, więc wszystkim Mandarynkom zakochanym w Polsce dedykuję kilka zdjęć. W następnym poście postaram się opisać inne miejsca, które udało mi się zobaczyć podczas letniego wypoczynku.

WP_20170717_19_17_36_Pro WP_20170717_18_46_06_Pro WP_20170717_18_35_38_Pro1

P.S.

Dziękuję Dorotko za pierwszy Twój wpis, bardzo interesujący i przybliżający w jakimś stopniu ten zakątek Polski. Mam nadzieję , że pojawią się dalsze ….Pozdrawiam Cię bardzo  serdecznie !

To dopiero drugi wpis , wcześniej też…. Dorota ( widocznie Doroty najbardziej lubią Mandarynkę ha ha) z Bielska przysłała swój –  o tematyce kulinarnej pt  “Podpłomykowe wariacje Doroty”, który już jutro Wam przypomnę !

Jeśli chcecie się podzielić z nami swoimi relacjami z wakacji, propozycjami mody, czy też pomysłami kulinarnymi….piszcie do mnie proszę ! Ciekawe na pewno opublikuję !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *