Eugen Doga – Waltz of Love

Muzyka i Film, Ogólna |

Eugen Doga – Walz of Love

Eugen Doga – nie znałam tego kompozytora, ani tego utworu…przyznam szczerze! Jak zwykle sprawił to przypadek ! Szukając czegoś innego w internecie, trafiłam na ten utwór, a właściwie trafiłam na tą scenę filmową, której ten utwór towarzyszył. Z ogromną przyjemnością, oczarowaniem i wzruszeniem patrzyłam na tańczącą walca młodą parę i na jej otoczenie. Jak bardzo zmienił się dzisiejszy świat od tamtego czasu – pomyślałam- gdzie zniknęły piękne romantyczne miłości, czułe gesty, tamta elegancja i ten niesamowity czar i żar spojrzenia….Może istnieje jeszcze taki świat i  tamte wartości, tylko ja już tego nie dostrzegam ? Oby to była tylko moja krótkowzroczność, bo szkoda by było, żeby to wszystko było już tylko tego wspomnieniem…

Jestem ciekawa…

Jestem ciekawa, czy też macie takie odczucia, że dzisiejszy pośpiech, wirtualne życie w internecie, pęd za osiągnięciem jak największej ilości dóbr materialnych przez młodych ludzi( i nie tylko) powoli zabija w relacjach międzyludzkich to, co najpiękniejsze i najważniejsze ! Wszystko dzieje się na bardzo wysokich obrotach, niezwykle szybko i gdzie tu czas na romantyzm, na zwyczajne piękne życie ?

Z przyjemnością więc puszczam Wam dwie wersje cudnej scenki filmowej…. To pierwsza mnie tak bardzo oczarowała, potem zobaczyłam, że jest jeszcze druga. Ale to w pierwszej z nich lecą iskry, moim zdaniem !!! Tak bardzo przypomniała mi czasy moich rodziców i moje kiedy miałam tyle lat , co bohaterka tego filmiku. Ależ to były czasy, dobrze że chociaż zostały piękne wspomnienia. Jestem ciekawa, która wersja bardziej Wam się podoba i czy ktoś zna ten film ?

Poniżej kilka słów o kompozytorze, znalazłam w internecie:

EUGEN DOGA/1937/ Mołdawski kompozytor,obecnie mieszka i tworzy w Rosji.
Jest autorem licznych kantat, symfonii, romansów.Stworzył muzykę do około 200 filmów.
Walc pochodzi z filmu” My Sweet And Tender Beast. Uznaje się Dogę za ostatniego kompozytora walców. Zdobył uznanie na całym świecie, w tym również we Wiedniu…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *