Czesław Miłosz na dzień dobry…

Ogólna, Pamiętniki EK |

Czesław Miłosz – Na dzień dobry…

Dzisiaj na rozpoczęcie dnia – jeden z najpiękniejszych wierszy Czesława Miłosza. Do poezji dołączam moje malarstwo malowane obiektywem aparatu. Niech te energetyczne  maki z wiejskiego ogródka mojej siostry Ewy dodadzą Wam wigoru na dzisiejszy upalny dzień .

Malarstwo jest milczącą poezją, poezja – mówiącym malarstwem.(Symonides z Keos)

 

 

Czasem wiatr zdmuchnie
smutek przelotny,
Ciepłym tchnieniem znów dłonie ogrzeje,
I przegoni wszystkie kłopoty,
Więc dziękuję wiatrowi, że wieje.
Czasem deszcz o szyby zadzwoni
Mokra trawa kroplami lśni
Łzami łatwiej tęsknotę zasłonić,
Więc dziękuję deszczowi za łzy.
Czasem słońce w gonitwie do lata
Znowu ogród barwami roznieci
Pozapala iskry na kwiatach,
Więc dziękuję słońcu, że świeci.
No, a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś…
                                                            Czesław Miłosz – Na dzień dobry…

Pięknie o sztuce napisała Julia Hartwig w wierszu “Jest i tym”:

Sztuka jest zaklinaniem istnienia
żeby przetrwało,
ale jej przestrzeń rozciąga się na niewidzialne
I jest inteligencją która żywioły skłócone
zjednuje podobieństwem
Jest rzeczą dzielną
bo szuka nieśmiertelności
będąc – jak wszystko – śmiertelną

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *