Afrykańkie upały przywędrowały…

Ogólna, Pamiętniki EK |

Afrykańkie upały przywędrowały…

Afrykańskie upały przywędrowały na roztoczańskie tereny! Ufff…jak gorąco, ziemia spękana z braku deszczu i żaru płynacego z nieba! Szkoda mi ciężkiej pracy rolników, bo wszystko na polach wysycha i zboża zaczynają żółknąć! Niestety człowiek nie ma na to wpływu…Przed wyjazdem założyłam dwa warzywniaki i mały sad, więc pracy z podlewaniem też mam co niemiara! Jak dobrze, że moi sąsiedzi mi pomagają!

Ale jest lato! Jak go nie kochać za różnorodność barw, za śpiewy ptaków i powiewy wiatru!

Zatrzymujesz się, słuchasz, czujesz wiatr na skórze, ciało jest odświeżone, powiew … wyraźnie to zauważasz, umysł się odpręża.
To wszystko są dobre warunki wstępne, aby był to dobry dzień.

Anton Vanligt

Dzisiaj – w ten piekielnie gorący dzień- odwiedziłam fryzjera! Zanim doszłam do auta mój nowy fryz ” klapnął”!!!😂Musiałam ściąć moje już zbyt długie włosy, bo nieoczekiwanie tuż po niedzieli wybieram się z córkami w nową podróż. Tym razem młodsza- Natalka zafundowała nam ten wyjazd! Jedziemy na wyspę, na której kobiety powinny czuć się bardzo dobrze, bo to one niż kiedyś rządziły! Czy domyślacie się dokąd lecimy?
Poniżej fryzura nr1 od fryzjera, a druga angielskim wiatrem czesana…sama nie wiem, która lepsza!😂😂
Oczywiście, mimo tego , że jeszcze się nie rozpakowałam do końca z ostatniej podróży i już pakuję się na następną…w miarę możliwości czasowych bedę wstawiać posty o urokliwych miejscach, które odwiedziłam w Anglii.
Poniżej taki wierszyk znalazłam w internecie, więc go tu przytaczam i kilka zdjęć upalnego lata:
“Afrykańskie upały
Na wczasy do nas przyjechały
Niby na wczasy
A tymczasem
Dniem i nocą harują
Słoneczne dania nam serwują
Stopni trzydzieści osiem
Dusimy się we własnym sosie
Żar bucha z nieba
Wytrzymać się nie da
Padamy ze zmęczenia
W cieniu szukamy schronienia
A upały nie odpuszczają
Pracować nie przestają…
/znalezione w necie/
Ja przed moim domkiem na Roztoczu mam rzeczkę, więc z przyjemnością zanurzam w niej dla ochłody swoje nogi….niestety, tylko nogi, bo rzeczka jest zbyt płytka!!!😂

Jedna odpowiedź do “Afrykańkie upały przywędrowały…”

  1. JolaS pisze:

    Cześć Elu. . Jeśli Safona to pewnie Lesbos zwiedzacie i napawacie się urokiem tej wyspy. Życzę wam wspaniałego na niej pobytu. Słońca nie życzę, bo zapewne jest. Chłońcie atmosferę tego miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *